sobota, 10 marca 2012

Rozdział 2.

Nie mogłam uwierzyć własnym oczom. To był ON... Najsłodszy i najprzystojniejszy facet stąpający po tej planecie. Tak mi się przynajmniej wydawało .
- Uważaj jak chodzisz ! - syknął w moją stronę.
- Przepraszam. Nie chciałam, to był przypadek - powiedziałam.
- Przypadek ? - zapytał, a następnie sam udzielił odpowiedzi - Nie sądzę.
Patrzyłam na niego ze zmarszczonymi brwiami. Nie sądziłam, że Harry Styles jest taki. Właśnie... HARRY STYLES. Wydawał się taki inny, jak normalny nastolatek, ale okazał się, zwykłą, typową, naburmuszoną gwiazdką. Zawiodłam się. Nie zmienia to oczywiście faktu, iż tworzą naprawdę, fantastyczną muzykę i mam nadzieję, że reszta chłopaków taka nie jest.
Z moich przemyśleń wyrwał mnie głos dyrektora. Harry nadal stał przede mną i patrzył na mnie z pogardą. Odwróciłam głowę i ruszyłam w stronę przyjaciół nie zważając na niego.

*z perspektywy Harry'ego*

- Co ona sobie wgl myśli ? - zadawałem sobie pytania - Nie wierzyłem, że wpadła na mnie przypadkowo. Uważałem, że jest psychofanką, która chce mnie poderwać, aby stać się sławna. Wiem, że to bezpodstawne oskarżenia, ale taki już jestem. Lecz zrobiła coś co mnie zbiło z tropu. Nie próbowała mnie do siebie przekonać, tylko tak po prostu odeszła. Byłem zdezorientowany. Dyrektor zaczął coś gadać, więc ruszyłem w stronę swojego miejsca, gdzie czekali już na mnie chłopaki.
- Gdzie byłeś ? - Zapytał Zayn.
Opowiedziałem im całą historię z wszystkimi detalami, a także powiedziałem im o moim zdezorientowaniu całą tą sprawą.
- Zdradzasz mnie ? - dopytywał mnie Lou, ale ja nie maiłem ochoty na żarty. - i to jeszcze z jakąś nieznajomą. - kontynuował udając obrażonego.
- Stary, nie każda dziewczyna leci tylko na sławę - mówił Niall - I nie każda jest naszą fanką.
- No właśnie - potwierdził Liam - Może to naprawdę był przypadek ?
Nic nie odpowiedziałem, tylko biłem się ze swoimi myślami. Miałem wyrzuty sumienia i już nic kompletnie nie rozumiałem.

*z perspektywy Jessie*

Ceremonia się rozpoczęła, lecz nie mogłam się wgl skupić, bo myślałam tylko o nim. Nagle zobaczyłam go kilka ławek przede mną. Siedział razem z resztą...One Direction ? A no tak. Już rozumiem. Przypomniałam sobie wpis Niall'a na Twitterze. To ta szkołę miał na myśli. Świetnie, po prostu świetnie. Oznaczało to, że będę chodzić z Harry'm do klasy.
- Hahaha - zaśmiałam się cicho, po czym moje Best Friends na mnie dziwnie spojrzały.
Uświadomiłam sobie, że Katie będzie musiała z trzema z nich chodzić do klasy, a dokładniej to z : Niall'em, Zayn'em i Liam'em, 
Po uroczystości wyszłyśmy z psiapsiółami ze szkoły i czekając na mojego tatę opowiedziałam im wszystko co się dziś wydarzyło z najmniejszymi szczegółami. Suzi była zawiedziona, równie mocno jak ja, natomiast Katherine cieszyła się z faktu, że miała co do nich rację. 
- To, że on jest taki nie znaczy, że reszta też i nie zmienia faktu, iż mają naprawdę wielki talent. - odgryzłam się jej.
- I tak mnie do nich nie przekonasz - powiedziała Katie wystawiając mi przy tym język.
- Haha. Nie będzie ci do śmiechu, kiedy jutro zobaczysz 3/5 tego zespołu w swojej klasie - zaśmiałam się, a ona pokazała grymas na twarzy.
- Oj, nie kłóćcie się już - uspokoiła nas Suzi. - Nie warto !
Uściskałyśmy się z Katherine na zgodę, po czym usłyszałyśmy trąbienie. Mój tata już po nas przyjechał. Wsiadłyśmy do auta i ruszyliśmy. Całą drogę panowała cisza, a ja nie mogłam przestać myśleć i Harry'm.
- Uspokój się głupia ! - katowałam się w myślach. - Co on cie obchodzi ? 
Tata odwiózł dziewczyny do domu, a w drodze do naszego gniazdka zaczął rozmowę.
- Jak tam wrażenia ? - spytał - Chyba nie najlepsze wnioskując po twojej minie.
- Nie - odpowiedziałam - Szkoła jest bardzo fajna, ale to nie mój dzień.
- Rano mówiłaś dokładnie co innego - Spojrzał na mnie spode łba
- Tak ? - zapytałam, udawając, że nie pamiętam - Po prostu pokłóciłam się z Tom'em - skłamałam, lecz nie do końca.
- Mówiłem, że to nie jest chłopak dla ciebie. - Mówił z pogardą w głosie.
- Tato nie mówmy o tym. - odrzekłam, a gdy wjechaliśmy na podjazd pomyślałam: 'uratowana'.
Gdy weszłam do domu natychmiast pobiegłam na górę i od razu weszłam na Twittera. Megan dodała nowy wpis. Brzmiał on tak:

,, Już po rozpoczęciu roku. Szkoła jest zajebista, a chłopcy nie gorsi :D całuski @TomWhite17 "

WTF ? Przesyła całusy mojemu chłopakowi ? W co ona pogrywa ? Nie daruję jej tego, a jemu tym bardziej. Zobaczymy jutro. Tylko muszę się dowiedzieć, kto jej się obecnie podoba. Tylko skąd ?
- Już wiem ! - wykrzyknęłam tak głośno, że aż mama zapytała o co chodzi.
Wybrałam numer i zadzwoniłam to Katie.
- No hej misiek ! - powiedziałam - mam jedno, małe pytanko.
- No słucham Cię. - odrzekła Katherine
- Wiesz kto się teraz podoba Megan ? - zapytałam z nadzieją, że odpowiedź będzie twierdząca.
- To chyba wszyscy wiedzą kochanieńka - Odkąd dowiedziała się, że to wasze One Direction będzie chodzić do naszej szkoły, ma wielką chrapkę na Harry'ego.
Oniemiałam. To chyba nici z mojego planu. Rozłączyłam się bez pożegnania i zaczęłam myśleć.
- Dlaczego właśnie on ? - Pytałam samą siebie. 
Objaśniam już jak miał wyglądać mój plan:  Tak więc miałam zamiar upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Chciałam wiedzieć, kto jest sympatią Megan, aby móc się na niej odgryźć flirtując z jej obiektem westchnień, podobnie ja ona dziś. W rezultacie Tom byłby zazdrosny, podobnie jak ona. Ale skoro chodzi o Harry'ego to na pewno się nie uda, bo ten chłopak mnie nie znosi.
Wiem, że plan był wredny i nie w moim stylu, ale czego się nie chce zrobić w złości. Może do jutra mi przejdzie. Ale Tom'owi nie będzie łatwo nie udobruchać. 
Ani się spostrzegłam a było już po 21, a ja byłam dziś wyjątkowo zmęczona. Sięgnęłam po wszystkie potrzebne rzeczy i ruszyłam w stronę łazienki. Wzięłam szybki prysznic, zmyłam makijaż. Kiedy wróciłam do pokoju, od razu opadłam na łóżko i ani się spostrzegłam, a już spałam.


__________________________________________________________________________________
Jakoś ten rozdział mi się nie podoba :/ Ale nie mnie to oceniać tylko wam :D  Następny powinien ukazać się jutro lub w poniedziałek, w zależności od poziomu mojej twórczości :)  Miłego czytania życzę ;* 

Followujcie mnie na Twitterze : @Angelikap1D

Strasznie się jaram tym wczorajszym czatem :D Nie mogę opanować wybuchów śmiechu i płaczu :) W końcu zauważyli naszą Narnię :) Teraz jesteśmy POLAND

8 komentarzy:

  1. Czekam na następne rozdziały bo zapowiada się ciekawie ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. Boski, czekam na nastepny :P

    http://ineedtheonething.blogspot.com/ zapraszam:P
    Em

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie się podoba! <3 Czekam na następny, a w międzyczasie zapraszam do mnie i-stay-true.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na następny bo świetnie się zaczyna. Pisz go jak najszybciej i zapraszam do mnie ---> http://another-world-onedirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny blog czekam na nn.Zapraszam do mnie onedirection-of-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale z tej Megan to ... szkoda słów xD
    Czekam na next, a tymczasem zapraszam do mnie :
    http://opowiadanie-1d-story.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. jej, serio ciekawe ! :D
    obserwuję i liczę na to samo :>
    http://xxstylesowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń